a

PRZEWODNIK PO
PLOTYŃSKIEJ JASKINI

czeesk@gmail.com

Czytaj Drukuj

gdy już było tak het,
że Katedra miała iść w net,
rozterki szarpały mą duszę
czy czego nie zeszkucę.
o poradę co nie wiem,
do Mentorki się zwracam,
czyli do Ciebie.

Czesiu,

bóg z małej to oczywista oczywistość, bo są przecież różne bogi.
Es, tudzież inne słowa spolszczone podobają mi się. Natomiast "koleszka" to ewidentny błąd, cokolwiek byś atrakcyjnego na ten temat wymyślił. I nie nabierzesz mnie na nijaką licentia poetica.
brojgel, boticzelli, bosz - do przyjęcia w konwencji, którą prezentujesz.
Dużo w Tobie, jak widzę, optymizmu, kiedy mówisz o sprzedawaniu. Ja wiem, jak to wygląda na co dzień, więc dlatego nie chcę Cię zniechęcać, bo szlachetne zapędy bywają jeszcze bardziej szlachetne.
Jeśli masz potrzebę tłumaczenia czytelnikowi, co autor miał na myśli i chciał, to napisz coś od siebie. Czytelnik i tak będzie czytał po swojemu.
Załącz sobie licznik na stronę. Na stronie i jej budowie się nie znam. Na swojej zadbałam tylko o to, by było, jak najprościej i informacyjnie.
Ty stwarzasz klimaty, ale to tez strona poświęcona jednemu tekstowi.
Jak wiesz, nijak się nie wyznaję jako czytelniczka na Twoim dziele.
Nie łapię swoim rozumkiem głębi poprzez te filuterne zabiegi stylistyczne i inne. Tak więc szukaj u kogoś, kto złapie. Bo każdy ma swoich czytelników idealnych.
Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale ostatnio pracuję w nadmiarze, mniej twórczo, za to "za chlebem". Właściwie bardziej bym się nadała na zawodowego kierowcę niż na pisarkę. 
W ubiegłym miesiącu zrobiłam 4000 kilometrów po Polsce.
Ściskam Cię, M.

oczywiście wierszyk jest późniejszą manifestacją moich dylematów, ale odpowiedź mojej Nauczycielki pozostawiłem bez zmian. I tylko jeden jej element chciałbym uściślić. Wypieram się stosowania jakichkolwiek zabiegów stylistycznych, czy innych metafor, a wszelkie określenia należy rozumieć dosłownie i bez żadnych przenośni. (Nawet wtedy, gdy uważam że prędkość światła jest zależna od „mojego widzi mi się”). Pragnę też dołączyć linki do stron www, odnoszących się do ludzi i ich dzieł, które miały znaczący wpływ na „Traktat o Katedrze”:

 

 PO  CHASZCZACH

czyli

Cherubinowy Wędrowiec II

 
 
 
 
 

traktat filozoficzny

w częściach

nie prozą

 
 

OPROWADZA:

Czesław Kłose

 
 
 
 
copyright by
Czesław Kłose
czeesk@gmail.com
 
 
 
 
 
 
 
spis treści:
 
 
 
 

I. TRAKTAT O KATEDRZE

 varia

 Lejla

randka z bogiem

moja metafizyka

 
 
 
 

II. PRZEZ KWANTOWY OKULAR

 panenteizm teleologiczny toposów

 JA

 wstęga kosmologiczna

 qualia

 maszal

  
 
 
 
 

III. KU IDEAŁOWI

 gra w kamyki

 teoria puzzli

 anatomia boga

 
 
 
 
 

IV. SYMULACJA 
NIE TYLKO MENTALNA

fikcja logiczna

 schody do nieba

 filozofia podbrzusza

 perystaltyka wszechświata

 
 
 
 
 
tam można widzieć i jego, i siebie samego, tak jak widzieć jest nam wolno.
nie byli dwojgiem, ale jednym był widzący z tym, co zobaczył, jako że wcale tego nie zobaczył,
ale z tym się zjednoczył. bycie zaś w sobie samym, a nie w czymś istniejącym, to bycie w nim.
PLOTYN
 
 
263. Na koniec
Już dosyć, przyjacielu. Gdy pragniesz czytać więcej,
Do idź i stań się sam i pismem, i znaczeniem.
ANIOŁ ŚLĄZAK
 
 
 
 
 
instrukcja obsługi
 
każde dzieło,
które się z twórcy wyłania,
wymaga co najmniej
trzykrotnego rozeznania.
o formę,
o treść,
o duszę.
ja to właśnie właśnie
Jesteś kuszę.
2



I. TRAKTAT O KATEDRZE

 

varia

 
 
Julianowi Tuwimowi
Colloquium niedzielne na ulicy
100 lat później
 
heja młoda.
sie ma ziom.
ściągniesz lufę?
cho za dom.
Biała Wdowa.
dodatkowy staf.
jeszcze buszka?
lub dwa.
w tabsy wchodzisz?
wolowa podróż.
będzie marnie.
co, typ znik?
psy go drapły.
w piątek dziesięć.
nie do kiszka.
qurwny dzień!
grzybki wybrać.
fejsnij jak.
miło było.
dzięki – pa.
3
 
miłość, bóg,
piękno, knajpa
i wiara,
sprawiają,
że codzienność
nie jest
aż tak szara.
5
 
niech nikogo
nie dziwi,
że to co banalne,
może być i piękne.
to już zależy od
względności,
i perspektywy.
7
 
z berlińskiego labiryntu
pamięci i zdarzeń,
w księżycu
szukam obrazów i marzeń.
z boszem, brojglem,
boticzellim, pikassem,
gapim się,
mając czas zacnym kwasem.
a one wytrawione w mej duszy,
i już tylko nic je skruszy.
11
 
czemu Gioconda
tak wielu gości?
bo jest ideałem.
nawet jeśli to tylko
ideał popularności.
13
 
Myśliciel powstał
z myśli Rodina,
owego zaś w boskiej
myśli przyczyna.
równania tego
nic nie rozwiąże,
a Myśliciel
to Madżnun,
co z Katedrą
bezustannie myśli
swe wiąże.
17
 
nieśmiertelność nachodzi
nas w sposób swoisty.
Herostratesa – pokrętny,
Sokratesa – oczywisty.
choć efekt podobny,
lecz sens jest dwoisty.
podpalacz jak skra,
tylko zaistniał,
zaś smakosz cykuty
do dziś jest w stanie
każdego zabrać
w drugie żeglowanie.
19
 
na wykładzie
o substancji bytu,
pan profesor tak
uczenie gwarzy,
a ja widzę, że w Tobie
zorganizowanej materii,
wyjątkowo do twarzy.
23
 
słowa, słowa, słowa,
ich pustka i treść zmienia.
bo najważniejszym
elementem
zbioru miłości
jest nić porozumienia.
29
 
dwuwiersz o cierpieniu,
w którym cierpienia,
być nie ma.
 
można fyziczine,
można dowchuo.
jak by nie błyo,
zawsze chojwuo!
 
najbardziej?
najbardziej rzecz jasna,
z miłości.
ach, co to za ból jest!
aż do białej kości.
jednak nic więcej
w życiu
radości nie daje.
po latach.
jeśli czasu staje.
31
 
Tychy
 
w Magdzie,
gdy Magda Mozarta pieje,
me myśli błądzą
w czasów praaadzieje.
harmonia mistrza
wypełnia nawę,
a mi tylko nic
zaprząta uwagę.
bo nic to wszystko,
tylko na opak.
o czym już Leśmian
wiedział w swych strofach.
37
 
co sprawi na zawsze,
że takim ważkim
będzie dzień ostatni?
powstawanie galaktyk,
czy Agatka z gracją
sprzątająca statki?
41
 
pacierz
 
czytaj,
czytaj,
czytaj, bo wiesz ...
że im więcej wiesz,
tym mniej szczęścia
potrzeba Ci,
by mieć
szczęśliwe dni.
43
 
  

Lejla

 
 jeśli nie w Tobie
moja droga,
to jakże inaczej
mam kochać boga?
47
 
Morskie Oko
 
cały wszechświat
staje w biegu,
gdy tak nad Mokiem
stoisz w śniegu.
teraźniejszość stała
nam się jedna,
za co i Faust łeb da.
53
 
Kraków
 
przed Bogiem Ojcem,
patrząc w Twe lica,
myśl tam dostrzegłem,
która mnie zachwyca.
chodząc Ci po głowie,
pojąłem ją na mieście,
w każdym Twym ruchu,
i w każdym Twym geście.
to doświadczeniem
radość nie zmącona,
która jeszcze ufa,
że wszystko pokona.
59
 
moja Damo,
czy tajemnica,
a niewiedza,
to nie jest
to samo?
61
 
na beczce
myśl naszła
mnie śmiała,
o co byś
boga zapytała?
dlaczego kochać
go muszę?
muszę, nie muszę,
lecz jakże
inaczej miłować
swą duszę.
67
 
jak liczba pierwsza
 
Iskierko,
wiara jest pewna,
gdy samą siebie,
tylko i nic,
da.
71
 
żurawie fanfary
ogłosiły wieczyście,
ile radości bogu daje
piękno Katedry
wzbudzone parzyście.
73
 
Krutynia
 
jużci śmierć
nie napełnia
mnie trwogą.
po pięciu
dniach w raju,
nie widzi
się być srogą.
79
 
pytaj, czytaj,
szukaj, wątp.
a jak nabierzesz
już biegłości,
to wszystkie
Katedry zmienią się
w jezioro osobliwości.
83
 
Paryż
 
w naszej
modlitwie
to jest do
rozróżnienia,
że Ty wierzysz
w każde
jej słowo,
a ja wierzę
w ich znaczenia.
89
 
Twa pustka
jest piękną
tylko dla oka.
jak Meteorów
skała wysoka.
gdzie tłumów
zachwyty mnogie,
radość wdeptują
w starą podłogę.
97
 
Giewont
 
szczerość gdzieś
nam prysła,
jak Szczerbaty sen,
co to ni nocą,
ni to nie był dniem.
ze złotowłosą
pośród świstaków,
w tym moim świecie
bez dogmatów.
101
 
tygodnia tego,
nie było wcale.
gg nieczynne,
es przyszedł ospale.
ładowarka jedynie,
wyznała mi skrycie,
że smutno jej
– nad życie.
103
 
i co z tego,
że Cię
tu nie ma.
jak i tak
jesteś.
więc to nic
nie zmienia.
107
 
uciec przed Tobą
jest nadaremnie.
to jak skryć
się przed sobą.
tyle Cię we mnie.
109
  
 

randka z bogiem

  
zamysł boga
jest jedyny.
choć raz
se coś
stworzymy!
113
 
pierwszy obserwator
to w kwancie mieszka.
a na imię ma JA,
ten nasz koleżka.
127
 
przez Albertowo
idziem pospołem,
każdy się wspina
z trwogi mozołem.
w drodze do boga
cel nas pojedna.
do jego prawdy,
perć wiedzie jedna.
131
 
żeby przestać
bać się boga,
trzeba poważnie
traktować
jego słowa.
137
 
wierzyć w nic,
nic nam nie zabrania.
tylko wiara w nic
daje nic.
więc nawet nie
rozczarowania.
139
 
matematyka boska,
jest jak cep prosta.
a najlepszy wic,
iż bóg, to wszystko.
plus nic.
149
 
nic,
to niby nic.
a staje naprzeciw
wszystkiego.
tuż za nadzieją,
koleżanko i kolego.
151
 
bóg nie
słyszy słów
kochanie.
za długo
trwa ich
wypowiadanie.
157
  
to powinieneś
wiedzieć koniecznie:
tylko teraźniejszość
i miłość w bogu,
trwa wiecznie.
bezsprzecznie.
163
 
bo tak
to już jest,
a mówię,
jak do siebie,
że żyje
się po to,
by tworzyć
Katedrę.
i w dłoniach
splątać dokładnie:
JA, bóg, nic,
i co tam akurat
podpadnie.
167
 
bóg nie gra
w kości,
bo nie umie
się złościć.
173
 
takie pytanie
natrętnie się
mnie ima,
czy bóg jest
szczęśliwy,
i co mu się śni,
jak kima?
179
 
spytam
tak nieskromnie,
czy boga stać
na autoironię?
181
 
jak to rozkminić,
czemu bóg
miałby z siebie
tajemnicę czynić?
to proste, mój stary.
nie ona problemem,
a akt wiary.
191
 
śmiesznym
jest myśleć,
by bóg mógł
stroić dąsy,
że mu ktoś
domalował
wąsy.
193
 
głowę dam,
że słowo
otwierające
bramy do raju,
jak do Sezam znam:
dlaczego?
197
 
a jak podejść
do takiego
problemu:
z bogiem
można, należy,
czy trzeba,
być po
imieniu?
199
 
e, kolego!
jak to jest?
bóg jest mój,
czy ja jestem jego?
211
 
bóg jest myślą.
tak jak jest
i grawitacją,
całką, kołem
i kolacją.
223
 
bóg i miłość
mój brachu,
uwalniają
od strachu.
227
 
jeno bóg
i JA niebogo,
potrafi
zmagać się
z samym sobą.
229
 
 

moja metafizyka

 
nie chcę umierać
tak przypadkiem.
nie chcę umierać
tak po prostu.
skoro początkiem
nic nie mogłem,
no to na końcu
chcę móc wszystko.
233
 
JA!?
a tu Cię mam!
to ten stan,
z którym
przez całe życie
jestem sam.
lecz tylko w JA,
moja droga
do istoty boga.
239
 
wśród zamojskich
błysków i huków
sprawa wyszła
z cienia.
nic nie jest
nieskończone,
a tylko nie ma
ograniczenia.
241
 
w nic uwierzyć,
to z absolutnym
absolutem się zmierzyć!
251
 
postrzeganie bytu
wraz z czasem
się zmienia.
im go mniej,
tym więcej
zadowolenia.
257
 
zawsze jest teraz,
nawet gdy
jest przed.
a gdy już po,
to i tak teraz
weźmie się
w grzbiet.
263
 
oś czasu
i oś zdarzeń,
zgadzają się tylko
z kalendarzem.
ale pamięć
weń nie wnika,
i własną,
z wrażeń,
mozolnie utyka.
269
 
o tym,
że wizje świata
doświadczenie zmienia,
wiemy praktycznie
od urodzenia.
pytanie tylko
się nie zmienia,
które bardziej:
ulgi, czy cierpienia?
271
 
teraźniejszość,
to frez czasu,
który ryje
wzór wrażeń,
na życia mej
osi zdarzeń.
by z potem,
w mur bytu,
aż po sam kres
boga młotem
być wbitą.
z próżnym łoskotem.
277
 
byt jest boski,
kiedy potrafisz
w teraźniejszości
zamknąć troski.
281
 
Augustyn i Albert
w duchu
myśl mieli wspólną
o czasie i ruchu.
dlatego jak tuszę,
pierwszy został świętym,
a drugi geniuszem.
283
 
na zdobycie Toledo
przez Alfonsa IV
 
gdy grawitacja i tarcie,
znaki dawały o farcie,
bóg był myślą jedyną.
dziś jest myślą jedynie.
wszyscy zaś wiedzą,
że z niebios głaz,
a nie łza płynie.
293
 
szybko wymień,
co jest równie
chyże jak światło?
cień.
307
 
to jest nader
pyszne odkrycie!
prędkość światła
to jest moje
widzi mi się.
311
 
i na co nam
ten cały czas?
by odkryć piękno
będące w nas.
i po co nam
ten drogi czas?
by doznać miłości
będącej w nas.
a po co nam
ten wieczny czas?
by poznać boga
będącego w nas.
dopiero wtedy JA,
co tkwi w nas,
pozwoli w Katedrze
ująć czas.
313
 
gdyby nie E=w+a,
nadal byśmy
jedli jabłka,
tylko z drzewa.
317
 
jeśli w mej myśli
walka sie odbywa,
to jest, czy też nie jest
ona prawdziwa?
331
 
mój dobry boże,
toż kiedy
jak nie teraz,
jest najlepiej
jak być może?
337
 
żeby poznać to,
co na ziemi jest,
a zwłaszcza w niebie,
trzeba najpierw
dobrze poznać
siebie.
347
 
credo
 
cała ta determinacja,
to nic innego
jak prędkość światła,
zero K i grawitacja.
zaś mistyka
jest w tym,
do cholery,
że dwa i dwa,
to cztery.
a stwórca
mój gagatku,
to JA mobiusa
powstałej na fali
 przypadku.
349
 
może i z tego
będzie śmiała
się większość,
ale śmiem mniemać,
że liczby pierwsze
w swych nietrywialnych
miejscach zerowych
funkcji zeta,
to teraźniejszość.
a wolna wola
w tej dziedzinie,
jest jedynie
pomiędzy taktami
na półprostej.
i tylko tam czas,
względnie płynie.
353
 
Stalker
(Tarkowskiego)
 
Katedra wtedy
sie przytrafia
moja błoga,
gdy incognito
odnajdujemy
w sobie
miłość boga
359
  
 
 
 

II. PRZEZ

KWANTOWY

OKULAR

  

panenteizm

teleologiczny toposów

 
 na Sokratesa
 
po agorze
w szarym płaszczu,
się szwendał,
jak jaki widz,
i powszechnie chwalił,
że nie wie nic.
dziś by to
nie przeszło,
kumotrze,
do googli
każdy dotrze.
367
 
Cogito ergo sum
 
taka uwaga właśnie,
jak nić na motek,
mi się nawleka:
a skąd wiadomo,
że Kartezjusz
na myśli
miał człowieka?
373
 
na Zaratustrę
 
o kurcze!
wygląda na to,
że bycie tylko
wtedy sens ma,
gdy jest twórcze.
379
 
czemu jest coś,
choć prościej
by nic było?
Leibniza też
to dręczyło.
a odpowiedź tak
prostą jest,
że aż banalną:
anomalią.
383
 
Dasein
 
rację miał
Martin przednią.
tu bycie,
jest jedno.
389
 
na Immanuela
 
dowód na
istnienie boga
jest prosty,
jak tłumaczenie
mamusi.
jest!
bo być musi.
397
 
człowiek jest
miarą wszechrzeczy.
dziś Protagorasowi
niejeden zaprzeczy.
ale pomyśl,
co by się zmieniło,
gdyby nią była myśl.
401 
 
przestrzeń myślowa,
to jest to,
przed czym
nawet nic
się nie schowa.
409
 
wieczność jest
dana każdemu
z nas.
ale tylko
i wyłącznie
tu i teraz.
419
 
ubogi w duchu,
to nie to samo
co ubogi w myśli.
nawet ubogi
od pieniędzy,
dopiero bez myśli
jest w nędzy.
421
 
czym się różni
pewność
od wiary
w siebie?
z pewnością
nie znajdziesz
się w niebie.
431
 
tak szczerze,
to żaden
rytuał
nie potrzebny
jest wierze.
433
 
bóg nie
ma fioła.
nie potrzebuje
kościoła.
439
 
w boga 
nie można
źle wierzyć.
za to można go
źle szerzyć.
443
 
nie wchodząc
w teologiczne
zawiłości,
jedno można
powiedzieć,
co pewne:
wiara nie może
rodzić złości!
449
 
to aż w głowie
się nie mieści,
ile zła się dzieje,
w rytm
boskich pieśni.
457
 
zawsze, wszędzie
i we wszystkim,
mój Panie,
nietolerancja
to boga
zasmucanie.
461
 
jak ktoś tylko
odrobinkę się postara,
rychło załapie,
że religia,
to jednak nie to
samo co wiara.
463
 
wiara,
to kosmiczny
jest porządek.
religia,
to tylko
obrządek.
467
 
sam sobie
odpowiedz na
to pytanie:
czym się różni
wiara w dogmat,
od wiary
w dociekanie?
479
 
to warto zapamiętać,
koleżanko i kolego.
patrząc w lustro,
widzisz przewodniczącego
Sądu Ostatecznego.
487
 
 

 JA 

strukturę bytu
poznać,
bóg bynajmniej
nam nie wzbrania.
toż nikt inny
tylko ON
z niej się
wyłania.
491
 
znasz to uczucie?
kiedy zniknie
już trwoga,
a ty mówisz
do siebie
myślami boga?
499
 
cóż innego
niźli JA,
o bogu
świadczyć ma?
509
 
się znajdzie
śmiałek,
który wykluczy,
że bóg się uczy?
czego?
nikt nie wie?
- siebie.
503
 
grzmi samo
i samo się błyska,
lecz samo sie
nie myśli,
bo w tym
boża iskra.
521
 
no bo jak
taki dylemat
rozważać:
czy bóg
mógł nas
nie stwarzać?
523
 
nie ma się
co trwożyć.
bóg wymyślił nas,
byśmy mogli
go stworzyć.
541
 
nie sądzę
by to były bzdury,
tylko JA
jest boskiej
natury.
547
 
nie o wizje
tu chodzi,
ani o dotyk,
ale czy bóg
nie powinien być
jak narkotyk?
557
 
pytanie to
zawsze jest
kwestią
ilości trunku,
ale jak się
nabiera do boga
szacunku?
563
 
jeśli pewność
popełnienia błędu,
jest jedyną
pewną pewnością,
to czy aby byt,
nie jest właśnie
tą boską ułomnością?
569
 
kamień większy od siebie
to bez problemu
zrobić zdoła,
ale czy da radę
rozwiązać szaradę?
571
 
pytam,
i to z niemałą
troską.
czy bóg 
może czuć 
się bosko?
577
 
psia jego mać,
czy bóg może
się czegoś bać?
587
 
bo to wiesz
mi tu,
bóg nie jest
potrzebny do
wyjaśnienia bytu.
ale nas już
w sam raz.
593
 
już chyba
tylko ostało
się w gwarze,
że serce
i rozum
nie mogą
iść w parze.
599
 
by niebo nie
raziło pustką,
wymyśliliśmy
lustro.
601
 
przekaz jest jeden,
kto tylko może,
ma Ciebie stworzyć
boże.
607
 
o co do boga
należy modlić się,
z całych sił?
żeby był!
613
 
bycie,
czy tego chcemy,
czy nie chcemy,
ogranicza się 
do wyboru
z tego co,
oferują nam geny.
617
 
i tu nie mam
żadnych wątpliwości!
najbardziej aktywny
jest gen przyjemności.
619
 
ano,
widzicie kumie,
bycie,
to nie to
co się ma,
ani nawet to
co się wie,
ale to co
się rozumie.
631
 
 
 

wstęga kosmologiczna 

aby byt
był wspaniały,
musi być
zrozumiały.
641
 
co to jest nic?
pytaniem tym
można się przerazić.
a to tylko to,
czego nie umiemy
sobie wyobrazić.
643
 
choć bezcieleśnie,
ale tylko nic
może być
i nie być,
jednocześnie.
647
 
co samo
w sobie
istnieje?
czy odpowie
jaki mądry widz?
nic.
653
 
jako,
że nie można
nic przeżyć,
w nic można
tylko uwierzyć.
659
 
byt niebyt
wyklucza namacalnie,
ale pomiędzy
wszystko i nic,
różnice są już
tylko wyobrażalne.
661
 
takie prawdziwe
są dzieje.
bóg nie powiedział:
stań się;
a widzę,
że się dzieje!
673
 
bo cóż to
takiego potencjalność,
jak nieobserwowalność?
677
 
rachunek prawdopodobieństwa
 
gdy prostym
zbiegiem faktów,
dochodzi do
cudownych aktów.
683
 
to nie był
wielki wybuch,
panie.
to było
wielkie zatrzymanie!
691
 
trzeba dużo czasu,
żeby sobie wyobrazić
brak upływu czasu.
701
 
jeśli nic
się nie zmieni,
czas i odległość
są miarami przestrzeni.
709
 
superpozycja
 
fizyka kwantowa
o tym właśnie pieje,
że to czego nie widać,
gdzieś istnieje.
719
 
i czyny
o tym świadczą
i słowa.
przypadkowość,
jest absolutnie
nie przypadkowa.
727
 
na lotto
 
to nie bóg
odpowiada
za cyferki na ekranie.
ON tylko stworzył
losowanie.
733
 
a jak takie
pytanie się
przyśni:
czy wszechświat
ma sens
bez myśli?
739
  
wszystko,
wszystko,
a cóż to jest
mój panie?
wszystkie obiekty?
wszystkie atomy?
wszystkie myśli?
czy przemijanie?
743
 
co to jest
zbawienie?
zrozumienie.
751
 
 
 

qualia 

 
w Pieninach
Trzy Korony
 
cóż wiedzieć
może o byciu,
kto w gwiazd blasku
przez czas nie brnął.
po zażyciu.
757
 
impresja
 
świt na jeziorze.
jak najczęściej.
daj nam boże.
761
 
bo jedyne
co na własność
ma każdy z nas,
to czas.
769
 
sztukę życia
w tym widzę,
żeby być
własnym widzem.
773
 
nie uchodzi,
za pępek świata
uchodzić.
ale żadna to strata,
gdyż każden
może śmiało
za centrum stawiać,
się wszechświata.
787
 
czy z życia
da się zrobić
opowieść filmową?
jasne - trzeba tylko
podłożyć odpowiednią
ścieżkę dźwiękową.
797
 
jedyne co w życiu,
mym,
ma jakieś istotne 
znaczenie,
to jakie
upływ czasu
pozostawia wrażenie.
809
 
zbrodnia niedoskonała
 
czas?
i owszem,
można zabić.
ale jego upływu
niczym nie da
się wywabić.
811
 
i jeszcze to
musisz wiedzieć,
że żyjesz tak,
jak potrafisz
o tym opowiedzieć.
821
 
życia nie należy
się bać.
i tak przyjdzie
zań głowę dać.
823
 
 
e tam,
gadasz tak
od niechcenia.
tylko własna śmierć
nie robi wrażenia.
827
 
nie każdy
da radę
temu sprostać.
ale masz 
całe życie,
żeby nauczyć się
jak z nim
się rozstać.
829
 
bycie!
nie życie,
bo jaka jest
puenta?
czy ktoś
o mnie
pamięta.
839
 
all that jazz
(cały ten zgiełk)
 
ach!
marzenie
takie mam,
choć pewnie
nic z tego
nie wyniknie.
żeby tak raz,
choć raz,
być na
własnej stypie.
853
 
czy wiesz
co Cię czyni
szczęśliwym,
jegomość?
świadomość.
857
 
reinkarnacja?
dostępna,
dostępna.
dostępna nie
od dziś.
lecz tylko
przez myśl.
859
 
 
 

maszal 

 
ostrzeżenie
 
ni jeden
o tym tęskni,
by sen życia
znaleźć
w egzystencji.
lecz każdy jeden
się zżyma,
jak z Abe Kobo
zrzyna.
863
 
postrzegając świat,
kierujesz się
własnym talentem.
albo jesteś
jego szczegółem,
albo elementem.
877
 
bo cóż to
jest bycie?
zapytam jak
Hamlet ze sceny.
to co musimy,
czy to co chcemy?
881
 
przypadkowość,
o czym nie raz
przekonasz
się srodze,
nie jest w tym
dokąd idziesz,
a w tym
kogo spotkasz
po drodze.
883
 
życiem kieruje
wolna wola,
i uciec się
przed tym
nie uda.
jedynym problemem
bywa to,
że nie własna,
a cudza.
887
 
a widać
to co krok.
najbardziej
mami wzrok.
907
 
miłość
 
bo na końcu,
to kto Ci
się przyśni?
Ta/Ten z kim
się najwięcej
wymieniło płynów,
czy myśli?
911
 
carpe diem,
nie znaczy
by za nią gonić,
głuptasie.
lecz to,
że przyjemność
nie występuje
w czasie.
919
 
patrz na cierpienie.
jakie jest
niesprawiedliwe
zgoła.
liczy się tylko to,
o którym ktoś
opowiedzieć
zdoła.
929
 
sprawa to
dość szpetna,
ale tylko
cierpienie
które mija
uszlachetnia.
937
 
szczęśliwcy to ci,
jak widzicie,
co oddali by życie,
za swoje życie.
941 
 
egoizm alpinisty
 
nie kochaj bliźniego
jak siebie samego.
to siebie samego,
kochaj jak bliźniego.
947
 
nic lepszego
się nie wymyśli,
niż być
Narcyzem myśli.
953 
 
datowanie metodą uniwersalną
 
ile lat temu
"to" się
zdarzyło?
nie pamiętam.
pamiętam tylko
jak było miło.
967
 
 
 
 

III. KU IDEAŁOWI 

gra w kamyki 

mistyk,
tak jak dzidzi,
inny świat widzi.
971 
 
i widziałem boga!
nie przeczę.
potraktował mnie
jak powietrze.
977
 
strachy
nie na lachy
 
jeśli strach poznasz,
taki, że najchętniej
schowałbyś się
pod ością,
to potem na
los własny,
patrzysz tylko
z ciekawością.
983
 
i w czym
ta cała
trwoga?
że bóg patrzy
na mistyka,
a mistyk
na boga?
991
 
na Plotyna
 
nic nie widziałem,
nic nie słyszałem.
tylko doznałem.
i zrozumiałem.
997
 
w mikrofalowym
promieniowaniu tła,
czy ktoś chce,
czy nie chce,
słychać - jestem!
1009
 
układanka
 
okładka puzzli 
z bogiem gładka.
ot, i cała zagadka.
1013
 
już wiem!
JA jest SIĘ.
1019
 
samoświadomość
 
do prawdy tej
doszedłem,
drogą licznych ćwiczeń.
bóg to ja.
bez moich ograniczeń.
1021
 
bóg?
jest absolutem.
ręczę honorem.
absolutnie obojętnym
obserwatorem.
1031
 
mistyk?
he, he,
swoje wie.
1033
 
o, raju!
mówisz pan,
że mistyk tylko
prawdę głosi?
no.
tak to mają 
w zwyczaju. 
1039
 
wiesz,
najważniejsze jest
to, co wiesz. 
1049
 
jeśli prawda
jest tylko jedna,
i ja tę prawdę znam,
to czy ma znaczenie,
że tylko sam?
1051
 
szczęście?
to gdy przebywanie
z samym sobą,
jest nagrodą.
1061
 
ku ideałowi
się ten skłania,
którego ja,
to hierofania.
1063
 
ja niniejsze
jest teraźniejsze.
1069
 
myśl ta,
sercu memu
jest nader droga.
byt to lusterko 
boga.
1087
 
nie kiedyś,
nie wczoraj,
ani dzień,
za dniem.
tylko teraz,
jesteśmy boskim snem.
1091
 
JA,
i tuś
mi brat,
to boskie
spojrzenie
na świat.
1093
 
dopiero wtedy
stajesz się sobą,
przeto kimś ważnym,
kiedy zrozumiesz,
że jesteś każdym.
1097
 
jaźń boga każdy bez
większego szumu,
zasila doświadczeniem
własnego rozumu.
1103
 
ani w parze,
ni samotrzeć.
tylko pojedynczo,
do raju
można dotrzeć.
1109
 
nastroje?
was się boje.
1117
 
teatr mój widzę ogromny.
wielkie próżni przestrzenie.
byt je pełni i cienie,
a JA jest ich grze przytomny.
1123
 
na Spinozę
 
wyobrazić,
wierzyć,
wiedzieć.
i już nie masz
co powiedzieć.
1129
 
 
 

teoria puzzli  

spójrzmy na zło
w kontekście biblijnym.
pierwszym grzechem
było nieposłuszeństwo.
ale drugim,
już morderstwo.
o zgrozo,
na tle religijnym.
1151
 
na "Wilka z Wall Str."
 
najlepsze marketingowe zagranie,
to wzbudzenie popytu
na zbawienie i zmartwychwstanie.
1153
 
wiara w zaświaty,
jest gorsza,
niż diabeł rogaty.
1163
 
czy kiedyś te
czasy przyjdą,
że bóg wygra
z religią?
1171
 
nie ma się
co łudzić.
wiara jest
dla człowieka,
a religia
dla ludzi.
1181
 
gadaj mi
tu zdrów,
do religii
i owszem,
ale do wiary,
nie potrzeba
słów.
1187
 
dobrym być.
chciej mi wierzyć,
wystarczy by
w boga wierzyć.
1193
 
to nie bóg
ewoluuje,
drogie panie,
tylko nasze
jego poznawanie.
1201
 
bóg nie dzieli
na dobre i złe,
a tylko na
przyjemne
i nie.
1213
 
ależ,
mój aniele,
boga szuka
się w sobie,
a nie w niedziele.
1217
 
jak bóg istnieje?
jak Fiki-Miki,
czy jak
prawa fizyki? 
1223
 
boga nie
cieszy ten,
co umrzeć
za niego umie,
ale ten,
co go rozumie.
1229
 
trzeba to
raz na zawsze
wyjaśnić,
żeby więcej
nie było
głupiej gadki:
bóg powstał
przez przypadki.
1231
 
a to
taki chytry
jest ten
boski plan.
ja robię porządek,
a bałagan robi
się sam?
1237
 
ha!
a bóg to
priorytety ma?
1249
 
może i przemawia
przeze mnie nieskromność,
ale czy bóg wie,
co to jest wolność?
1259
 
bóg jest świadomy,
czy bóg jest uważny?
kto zapytać sie go,
będzie odważny?
1277
 
spytać muszę,
choćbym za karę
miał zapaść się
pod ziemie.
czy tworząc byt,
bóg miał tremę?
1279
 
na mutacje
 
obruszasz się,
gdy mówię
że bóg to menda.
a niby kto
oparł życie
na błędach?
1283
 
bez nas
bóg byłby
jak sufler
na pustej scenie.
bo któż inny
mu poznać
da cierpienie?
1289
 
co też bóg,
przez tą całą wieczność,
robi tam w niebie?
gapi się w siebie.
1291
 
panenteizm
 
ten wic
o kamieniu,
jest już
z długą brodą.
a bóg nie
jest nieskończony,
lecz ograniczony.
sobą.
1297
 
uwierzyć?
jak by to wam
wbić do głowy.
to poznać w sposób
pozazmysłowy.
1301
 
i pierzcha
wszelka troska,
jeśli to świadomość
jest boska.
1303
 
gdzie nie spojrzysz
jegomość,
wychodzi na to,
iż bóg
to świadomość.
1307
 
tak po chłopsku,
mówiąc najprościej,
bóg to więzień
samouważności.
1319
 
w zasadzie korespondencji,
to moja droga,
jest miejsce na boga.
1321
 
no,
to tera wszystko
się popierdoli.
bo wychodzi
na to, że bóg
w obserwacji jest,
a nie w woli.
1327
 
bóg ponętny,
nie jest
transcendentny.
1361
 
teoria puzzli
 
czy ja wszystko
o sobie wiem?
spytałem raz boga,
w scenerii intymnej.
he he, parsknął śmiechem:
nie bądź dziecinny.
wszystko o nas,
wiedzą tylko inni.
1367
 
 
 

anatomia boga
 

nic ująć,
nic dodać.
nic nie da
się obserwować.
1373
 
bo nauka,
tak od niechcenia,
wyłania sie
z objawienia.
1381
 
tylko intelekt,
dzięki boskiej mądrości,
pozwala nam dotrzeć,
do istotnych stanów
rzeczywistości.
1399
 
choć procedura
tu nieco rozwlekła,
ale ciekawość
to pierwszy stopień,
do zbawienia jest,
a nie piekła.
1409
 
 
o ileż świat
jest bogatszy,
jeśli się tylko
na niego
uważnie patrzy
1423
 
na inflacje kosmologiczną
 
jakże to byt
miałby być inny,
mój drogi,
skoro jest efektem
cząstki, co potknęła się
o własne nogi.
1427
 
na OTW
(Ogólna Teoria Względności)
 
w efekcie
nauka z nas czyni,
więźniów
platońskiej jaskini.
1429
 
przestrzeń,
jak nań spojrzeć
gdy czysta,
jest przeźroczysta.
jak eter.
i (czyż to nie wzrusza?),
w kształcie wstęgi
Mobiusa.
1433 
 
gdzie był
Wielki Wybuch,
powiedz zaraz
mi tu?
tu.
1439
 
punkt osobliwości
 
nawet w ruchu,
stoimy w miejscu
Wielkiego Wybuchu.
1447
 
bo to wiesz
mój zuchu,
teraźniejszość trwa
od Wielkiego Wybuchu.
1451
 
continuum teraźniejszości
 
do póki jesteś,
nigdy nie byłeś.
z czego konkluzja:
że upływ czasu,
to tylko pamięć,
i iluzja.
1453
 
na Heisenberga
 
ażeby sprawa
nie była rozwlekła:
teraźniejszość,
to skrzyżowanie
sekundy i metra.
1459
 
co w tym
względnym świecie,
nieruchomym się
być zda?
prędkość światła,
tu i ja.
1471
 
a to mi 
niespodzianka!
od jutra,
jak i od wczoraj,
odgradza mnie 
bariera Plancka.
1481
 
na wstędze Mobiusa
 
rzeczywistość ma
tylko jedną stronę.
tak wychodzi.
choć to
z lekka szalone.
1483
 
taka moja jest racja,
że to nie czas upływa,
a tylko teraźniejszości
następuje ciągła 
aktywacja.
1487
 
perspektywa,
rzecz to świetna,
jest teorią względności
metra.
1489
  
300 000 km/s
 
to nie dowcip,
a pocieszyć może
co najwyżej kalekę.
światło jest ślepe.
1493
  
byt nie ma
strzałki czasu
przypadkiem?
nie.
ma zapadkę.
1499
 
któż inny,
jak nie bóg,
u zapadki czasu
zarania,
począł zliczać
taktowania.
1511
 
stoper i zegarek
 
zrozumieć
dwoistą istotę czasu,
jest bardzo prosto
baranie.
raz jest to
taktowanie odległości,
a raz
taktów zliczanie.
1523
 
bo czas z,
i bez zapadki,
to dwa zupełnie
różne taktowania 
przypadki.
i w tym tkwi
ambaras.
cały ten czas.
1531
 
a czy w takie
coś uwierzycie:
w wszechświecie
powszechna jest
świadomość,
nie życie.
1543
 
doświadczenie Younga
z dwoma szczelinami
 
i myśli i czyny,
są niczym.
jeśli świadomość
w tym
nie uczestniczy.
1549
 
na św. Jana
 
to tkwi w nas.
słowo,
najbardziej odporne
jest na czas.
1553
 
 
 
 

IV. SYMULACJE

NIE TYLKO MENTALNE
 

fikcja logiczna

człowiek to
jednorazowy,
zbiór funkcji
umysłowych.
a ja to jedyna
fikcja logiczna
istniejąca jako
siła fizyczna.
1559
 
życie 
jak rwąca rzeka.
znane mi to.
ale kto formuje koryto?
mniejsze zło i pech.
więc już od zarania,
staje się sztuką
umiejętnego upadania.
1567
 
władca czasu
 
godzina?
która godzina?
kto wie?
a czy to ważne?
czy to,
co się chce?
1571
 
po co żyjemy?
pytaniem tym
od jaskini
się dręczymy.
a odpowiedź
jest prosta,
i pełna radości.
dla przyjemności.
1579
 
najfajniejsze
w życiu
jest gadanie
o przeżyciu.
1583
 
co to jest życie
już wiem.
fala emocji,
przerywana snem.
1597
 
czym się sen
od wspomnienia
różni?
wspomnienie
nie działo
się w próżni.
1601
 
sen mara,
bóg wiara.
 
nowe znaczenie
sny nabiorą
w księdze przysłów,
jeśli się zrozumie,
że nie ma w nich
teorii umysłu.
1607
 
kto idzie spać?
ja.
a kto śni?
my.
1609
 
co od jawy
sen wyróżnia?
kto je spamięta,
ten rychło by zgadł.
wiatr.
1613
 
a do czego
zaliczyć sen?
do tego co czuje,
czy tego co wiem?
1619
 
dlaczego pokusa w jaźni,
jest mniej kusząca,
niż w wyobraźni?
1621
 
tuszę,
że teoria umysłu
tworzy duszę.
a to co prymata
w człowieka
zmienia to
wyobrażenia.
1627
 
świadomość
 
po drugiej
stronie lustra,
jest pustka.
ale od jakże intymnej,
zbliżymy się granicy,
pytając co jest,
po drugiej stronie
źrenicy?
1637
 
jeśli myśl ma
od Platona żyje.
to moje myśli,
czyje?
1657
 
o mamo!
toż na Księżyc
i film,
patrzy się
tak samo.
1663
 
panie Heniu,
jak pan
taki mądry,
to pan powie
co w życiu
najistotniejsze?
liczby pierwsze,
i wiersze.
1667
 
progi świadomości
 
tak po mojemu,
najtrudniej,
że się śmierdzi,
stwierdzić samemu.
1669
 
wolny,
wolny,
kolego,
nigdy
nie zrozumie
uwolnionego.
1693
 
pełni bojaźni,
żyjemy w bąblu
wyobraźni.
1697
  
 
 

schody do nieba
 

schody do nieba
Led Zeppelin
 
życie
sensu nie ma.
za grosz.
i tu nie ma
o czym gadać.
póki mu go
nie nadać.
1699
 
kuleczka
 
czy ktoś już
porównywał życie
do flipera?
analogii tyle,
że jasna cholera.
zaczynasz od kopa,
kończysz w
czarnej dziurze,
a cały pic
polega na tym,
by się trafnie odbijać,
i pozostać na stole.
jak najdłużej.
 1709
 
na Higgsa i Ortegę 
 
jakież to ciekawe
nadeszły czasy.
jeśli masa
to efekt nacisku,
to co jest efektem
nacisku masy?
1721
 
dyplomatą jest ten,
proszę państwa,
kto tak mówi prawdę,
że nie do odróżnienia
jest od kłamstwa.
1723 
 
nic i się,
jak dranie,
są na każde
zawołanie.
1733
 
kiedy ułan z konia spadnie
 
na wojnie ginie człowiek.
w niejednym łzę to wzbudzi.
więc po cóż są te wojny?
żeby zabijać ludzi.
1741
 
głupota to,
czy też rozwaga,
na atomowej bombie,
napisać: uwaga!
1747
 
nie potrzeba,
ani znajomości
obcych języków,
ani za wiele rozumu,
by rozumieć
mowę tłumu.
1753
 
ponurych czasów
to uwertura.
gdy miast empatii
pojawia się system
i procedura.
1759
 
kroi nam się niechybnie,
nowa forma poddaństwa.
już nie od feudała,
ale od Państwa.
1777
 
ja to tylko
szukam w guglach,
przez co oni
trzymają nas
w cuglach.
1783
 
Internet jakby
powiedzieć tu,
poszerza t……….u.
1787
 
lep na net
 
czym net lepszy,
nad teraźniejszości
katusze?
w nim gadam,
kiedy i z kim chcę,
tu i teraz,
z kim muszę.
1789
 
na smartfona.
 
lustereczko,
powiedz przecie,
kto jest najpiękniejszy
w świecie.
1801
 
na smartfona v.0.1
 
co mi tam zgredy
o życiu pierdolą.
jak tu mam świat
zgodny z własną wolą.
1811
 
bez obawy.
cnota,
bez bożej
obstrukcji,
zapisana jest
w ewolucji.
1823
 
bo to
nie żadne
brednie.
ja musi,
choć raz,
spotkać jednie.
1831
 
ataraksja,
to dla
nie jednego
perypatetyka
atrakcja.
1847
 
coś czuje po kościach,
co psu na budę się zda,
że drugie żeglowanie
to system numer dwa.
1861
 
Arystoteles,
jak to
nie na tym
Weselu,
powiedziała mi
pewna niewiasta:
potęgą jest,
i basta!
1867
 
na Darwina
 
odkąd człowiek
zaczął się liczyć?
odkąd zaczął liczyć.
1871
 
na Heideggera
 
system myślenia
numer jeden,
i system myślenia
numer dwa,
tak do siebie się ma,
jak "się" do "ja".
1873
 
na Heisenberga
 
rzeczywistość
jest jedna.
a jej szpic
tworzy średnia.
1877
 
na Lwa T.
 
ach Anno!
jakże Ci dobrze
by było
na tym świecie,
gdybyś się zakochała
w stangrecie.
1879
 
pan Cogito
 
jak być szczęśliwym?
ty już dobrze wiesz.
wystarczy każdą godzinę
zamienić w wiersz.
1889
 
poeta,
jest jak panna na rurze.
dobrze się sprzedaje,
gdy superego ma duże.
gdyż poezja,
to ekshibicjonizm duszy.
a tylko ta obnażona,
serce poruszy.
1901
 
lot na Parnas
 
teraźniejszość,
to już całkiem
by mi zbrzydła,
gdyby nie ten,
zrodzony z nowych
ciągle myśli wiatr,
co unosi stare skrzydła.
1907
 
łańcuch pokoleń
 
przez genetykę,
to nie chwaląc 
się wcale,
ale za Mieszka,
żyli prawie sami
moi ziomale.
 i bez robienia
głupiej miny,
pod Grunwaldem,
w większości,
tłukli sie członkowie
mojej rodziny.
1913
 
na Amenhotepa IV
 
już od tylu pokoleń
Twoje geny krążą
wśród genomu,
tak że dziś
odważnie mogę mówić,
że i we mnie płynie
krew faraonów.
1931
 
selekcja Ptolemeusza XV Cezariona
 
mam 13 lat,
i przeszkadzam światu?
kto winny jest za to?
uwarunkowania zewnętrzne.
ślepe, głuche, nieczułe.
jak ewolucja,
co mniejszym złem
się kieruje.
1933
 
na Ignacego
 
kiedy wieczorne
niebo migdałowe
sklepi swą kopułę
nad miastem?
wtedy gdy zrozumiem,
jak wszystko
jest proste.
1949
 
na Franka Kimono
 
toczy się życie,
zabawa trwa,
na wszystkie numery
patrzy się JA.
1951
  
 
 

filozofia podbrzusza 

 
wesele 2018
dla Agnieszki i Krzysia
I
panno młoda,
młoda panno,
myślę sobie,
że co zechcesz
to się stanie.
już się stało,
drogi panie.
jak na moje
zawołanie.
II
opierając się
na dziecięcej szczerości,
weselnego tańca,
chcę Wam
jak najdłużej
zazdrościć.
III
nic nie dostarcza
takiej radości,
jak usłyszeć
ile garibaldka znaczy
w miłości.
IV
po weselu,
mus mieć kaca.
o tym dobrze wiem.
byle by tylko
jeden dzień.
V
wesele w mieści.
w wieczór sobotni.
jacyż ludzie
są samotni.
1973
 
chłopaki!
brzuch wciągnąć,
i tęgie mi tu zrobić miny.
do obrotu już wchodzą,
XXI-wieczne dziewczyny.
1979
 
w zasadzie lusterka
masz gwarantowane,
że kochasz to
co być chce kochane.
1987
 
aha!
to miłość
ma na imię JA.
1993
 
cóż zmysłem
miłości jest,
co działa
jak narkotyk?
dotyk.
ale tylko wtedy,
i to nie żadna
blagierka,
gdy jest to
dotyk lusterka.
1997
 
i miłość,
psu na budę się zda,
jeśli nie włączysz
systemu numer 2.
1999
 
większość samców
chce być pierwszymi.
to błąd.
bo by bilans
był dodatni,
trzeba być ostatnim.
2003
 
kriogenika wg. Leśmiana
 
zmienionaż po rozłące?
i to jak zmieniona!
lecz spotkana na
tej samej łące.
gdzie piękno zostało,
jak zamrożone.
2011
 
oświadczyny matematyka
 
wygląda mi na to,
i to bez dwóch zdań,
że wszystko co jest,
jest zbiorem równań.
więc chciałbym
z niemałą oskomą,
w Twoje równanie wprowadzić,
swoją niewiadomą.
2017
 
zaloty
 
żeby wyrazić
się ściśle,
chciałbym z Tobą
pomyśleć.
2027
 
by dosłownym być,
i to w każdej dobie,
nie kocham Cię,
rzec muszę,
a kocham Się,
w Tobie.
2029
 
i nie potrafię
już nic robić.
tylko za Tobą
myślami wodzić.
2039
 
ejże, hoża!
gdyby Botticelli cię znał,
to Ty byś wychodziła z fal.
2053
 
są jakieś
piękna granice?
Twoje cyce.
2063
 
postrzeganie podprogowe
 
do dziewcząt
się palę,
które są pale.
(pâle fr. – blada)
2069
 
wszystko to głupota.
odkąd pojawiła się
Dorota.
2081
 
senne zmazy,
to skutki,
gdy Violi
stanęły sutki.
2083
 
orgazm
 
czy tylko mi
się tak wydaje,
że jest dość
istotna różnica,
pomiędzy tym
kto przeżywa,
a tym co doznaje.
2087
 
400 metrów
czyli
umiłowanie Zofii
 
po biegu,
jeszcze spocona,
biegle ręką
sięgasz do łona.
zastygając w
dziwnym bezruchu,
drgających mięśni,
wśród marności puchu.
i teraz nie wiem,
boć mrok się panoszy,
czy Twoje ciało
drży jeszcze z wysiłku,
czy już z rozkoszy?
2089
 
ach!
ileż bym dał za to,
żeby tak właśnie
wyglądał mój saturator.
nienasycenie bym
gasił nieczyste,
w kroplach złotych,
jak wodzie czystej.
2099
 
jak jest w raju?
już mówię ci druhu,
to wtedy jak Madzia
do ucha ci dyszy:
ty świntuchu.
2111
 
do M.

zabijesz mnie.
i tego tylko chce.
2113
 
a gdy już
syci będziemy,
i zamilknie
rozmowa,
Ty omotasz
mnie nogami,
a ja spowiję
Cię w słowa.
2129
 
 

perystaltyka wszechświata 

jakże śmierci
się mam bać,
i bić na trwogę,
skoro to
sam na sam,
z bogiem.
2131
 
a gdyby tak
odwrócić ten chłam,
że niby to nie my
ku śmierci,
lecz to ona,
dąży ku nam?
2137
 
na szafot
 
czy Dostojewski
rację miał,
nie dowiesz się
dopóty,
dopóki
nie zostaną ci
ostatnie trzy minuty.
2141
 
efekt postępu
 
nie chcę
się spierać,
ale dziś chyba
łatwiej umierać.
2143
 
patrz na Sokratesa.
jak bogacz kroczył
ostatnią drogą.
gdyż to wcale 
nie jest tak,
że z tego świata
nic nie zabieramy.
zabieramy, zabieramy.
wszystko co mamy.
2153
 
śmierć?
ależ nie lękaj
się jej kochanie.
to tylko idealne,
od warunków 
zewnętrznych,
wyizolowanie.
2161
 
jakby nie patrzeć,
to jest pewien powód
do radości.
JA nie umiera.
JA tylko nie opuszcza
teraźniejszości.
2179
 
na grudzień przyjaciela
 
był jak głaz.
który niewiele
wystawał ponad drogą.
dziś jest dziura,
że łatwo złamać nogę.
2203
 
gdyby na pogrzeb
przyszły wszystkie panny,
chcesz miał pod sobą,
to trzeba przez skontaktować
o pozwolenie
na imprezę masową.
2207
 
na Galego
 
rację miał
Hemingway 
jak cholera.
każdy za nas
umiera.
2213
 
Ed z wyższych sfer
 
gościeu tej klasy,
bez trudu łamie
stare wytyczne masy.
ja jestem dup dup
na piecu siadł,
bez Edki
uboższy jest świat.
2221
 
miast "100 lat żył",
na nagrobku,
wedle prawilności,
powinno widnieć:
"do dyspozycji miał
36 525 codzienności ".
2237